balatoni_korut

Balaton körút – węgierskie wakacje z rowerem

“Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki”. Szczególnie do szklanki pełnej Pálinki – węgierskiej owocowej brandy. Degustowaliśmy pierwszego wieczoru dziką wiśnię, gruszkę, brzoskwinie, winogrona oraz oregano. Wszystkie smaki idealnie łączyły się z zupą gulaszową przygotowaną przez właścicieli kwatery na powitalną kolację. Węgrzy są bardzo gościnni. Poranek był już nieco mniej przyjemny. Nogi rano słabiej kręcą pedałami, gdy człowiek skonsumuje za dużo “owoców” wieczorem.

Balaton körút

Balaton körút to ścieżka rowerowa wytyczona wokół jeziora Balaton (około 200 km). W dużej części po za drogami publicznymi. Na fragmentach poprowadzonych ulicami ruch jest niewielki. Cała trasa jest bardzo bezpieczna nawet dla osób, które mało jeździły rowerem po drogach. Idealne na wyprawę z dziećmi. Oczywiście nie wolno zapominać o zachowaniu ostrożności!

SL380030

Trasę podzieliliśmy na trzy etapy. Spaliśmy w miejscowościach na trasie. Założyliśmy sobie przejazd tylko z plecakami i bez spania w namiocie. Pewien kłopot był z rezerwacją kwater. Początkowo właściciele byli niechętni wynająć kwaterę tylko na jedną noc. Dodatkowo potrzebowaliśmy w tym samym miejscu spać przed wyruszeniem w drogę i po powrocie. Konieczne było też przechowanie samochodu, którym przyjechaliśmy z Polski, w jednym miejscu przez trzy dni.

Samodzielnie nie udałoby nam się tak zorganizować noclegów. Na szczęście pomogła nam Pani Kasia z Helka Tours. Polka, która mieszka nad Balatonem od lat i organizuje wypoczynek dla turystów. Warto skorzystać z jej pomocy oraz porad odnośnie miejsc wartych odwiedzenia. Bez problemu zorganizowała nam noclegi. Trzeba jednak pamiętać, że wyprawa jaką zaplanowaliśmy możliwa jest tylko przed i po wysokim sezonie turystycznym. W jego trakcie, nawet Pani Kasia nie zorganizuje pojedynczych noclegów.

Na pierwszy odcinek trasy (56 km) ruszyliśmy z miejscowości Siófok. Popularnage kurortu. Odpowiednika polskiego Zakopanego. Koniec trasy zaplanowany był na campingu w Balatonfüred. Trasa bardzo malownicza. W Siófok przejeżdżaliśmy między ślicznie usytuowanymi willami. Dalej wielokrotnie trasa prowadzi nad samym brzegiem jeziora, zapewniając wspaniałe widoki. Zachwyceni byliśmy campingiem, na którym spędziliśmy pierwszą noc. Mimo tego, że ma on już swoje lata. Spaliśmy w domku z tarasem nad samym brzegiem jeziora.

balaton_1_3

Badacsony

Śniadanie na tarasie z widokiem na jezioro. Nie ma to jak dobrze rozpocząć drugi dzień wyprawy. Tym razem czekała nas trasa do miejscowości Keszthely (75 km). Ten etap jest bardziej górzysty. Czekało nas więcej podjazdów. Na szczęście znacznie krótszych niż podczas poprzedniej wyprawy nad Jezioro Como.

Najciekawszym dla nas fragmentem trasy był przejazd przez miejscowość Badacsony, u podnóża góry o tej samej nazwie. Wulkaniczne wzgórza w północno-zachodniej części jeziora zapewniają rewelacyjne warunki do produkcji wysokiej jakości win, a wina to to co Baranki lubią najbardziej…po za rowerami oczywiście.

Obiad zjedliśmy w Borbaratok Panzio w miejscowości Badacsonytomaj. Restauracja lubi rowerzystów i ma dla nich stale 10% rabatu. Po za tym jest bardzo ciekawe menu, nawet z opcją potraw bezglutenowych! Przyjemny ogródek oraz duża piwniczka z lokalnym winem.

Etap zakończyliśmy w Keszthely. W mieście przez które w czasach rzymskich przebiegał szlak handlowy. Tutaj warto zobaczyć pałac Festeticsów z pięknym parkiem oraz muzeum Balatonu i Marcepanu. Od pałacu do głównego placu prowadzi deptak z kawiarniami idealny na wieczorny spacer.

balaton_2_3

Plaża naturystów

Ostatni etap to przejazd z Keszthely do Siófok, gdzie zamknęliśmy pętlę (85 km). Ten odcinek jest płaski. Bez podjazdów. Po drodze minęliśmy wiele plaży trawiastych. Łącznie z plażą naturystów w miejscowości Balatonberény. Południowy brzeg jeziora jest idealny dla plażowiczów.

Po za wspomnianymi już wcześniej atrakcjami, nad Balatonem miło mogą spędzić czas żeglarze oraz miłośnicy golfa. Dla osób rzadziej jeżdżące na rowerach przygotowane są krótsze ścieżki rowerowe. Nie trzeba od razu objeżdżać całego jeziora. Dostępnych jest wiele ofert zorganizowanych wyjazdów rowerowych. Organizator zapewnia noclegi oraz przewozi bagaż. Cykliści mogą jechać bez obciążenia. Warto odwiedzić Balaton rowerem!

balaton_3_3

About dwabaranki

2 thoughts on “Balaton körút – węgierskie wakacje z rowerem

Leave a Reply