4542767760_469506d6cc_o

Co jeść na rowerze?

Samochody potrzebują paliwa. Podobnie jest z nami. Ludzie bez jedzenia nie funkcjonują. Nie może to być jednak byle jakie paliwo. Chcesz jeździć dalej i szybciej to pomyśl co “tankujesz”. Poniżej kilka porad co jeść na rowerze.

Paliwo

Ciało człowieka podczas aktywności fizycznej korzysta z dwóch źródeł energii – tłuszcz i węglowodany. Z obu źródeł jednocześnie. Im wysiłek intensywniejszy tym więcej energii pochodzi z węglowodanów, a mniej z tłuszczu. Zarówno tłuszcz jak i węglowodany mamy zmagazynowane w organizmie.

Zapasy tłuszczu u większości z nas są zdecydowanie większe, niż węglowodanów. Ich zapas przeważnie starcza nam na cztery godziny. Im intensywniej ćwiczymy, tym szybciej je zużywamy.  Po ich zużyciu, organizm nie jest w stanie pracować na wysokich obrotach. Tłuszcz za wolno zmienia się w energię.

4542767760_469506d6cc_o

Podczas wysiłku musimy dostarczać organizmowi węglowodany. Wydłuży to jazdę na rowerze. Zasada im więcej tym lepiej nie sprawdzi się jednak. Organizm człowieka nie będzie w stanie przyswoić więcej niż 60 gram “węgli” na godzinę. Nie ma zatem sensu dostarczać mu ich więcej.

Co jeść na rowerze?

Przede wszystkim coś lekkostrawnego. Po co długo wozić balast w żołądku. Polecam banany lub suszone owoce. Bułka lub kanapka też oczywiście da radę.  Dziś bez problemu możemy kupić batony lub żele dla sportowców. Są zoptymalizowane pod względem wysiłku sportowego. Warto jednak jeść jak najwięcej “prawdziwego jedzenia”. Jest lepsze dla organizmu niż syntetyczne odżywki.

isostar

Ile jeść na rowerze?

To zależy jak długo planujemy jeździć. Jeśli nie więcej niż godzinę, to możemy zabrać ze sobą jedynie wodę do picia. Po powrocie do domu, spokojnie uzupełnimy zapasy. Przy dłuższej jeździe, dobrze jest jeść jedną porcję na godzinę. Jeden owoc, jedna kanapka lub baton/żel sportowy. Ja w liczniku rowerowym ustawiłem sobie alarm, który co godzinę przypomina mi o jedzeniu.

Nie wolno przesadzić z ilością jedzenia. Przeważnie na rowerze spalamy około 250-500 kcal na godzinę. Tylko przy bardzo intensywnym wysiłku te liczby są większe. Nie ma sensu zjadać więcej. Nadmiar jedzenia “idzie w boczki”, a tego nie chcemy. Jeżdżąc na rowerze raczej liczymy na utratę wagi. Pamiętać też należy, że organizm nie przyswoi więcej niż 60 gram węglowodanów na godzinę. Skład jedzeni i wartość energetyczną możemy znaleźć na opakowaniu. Jeśli nie ma opakowania, to w internecie dostępne są tabele ze wspominanymi wartościami.

Uwaga na napoje izotoniczne takie jak Oshee, Powerade itp. Zawierają dużo węglowodanów i kalorii. Sprawdź na etykiecie i bierz je pod uwagę przygotowując jedzenie. Dobrej jakości napoje i batony/żele dla sportowców są tak przygotowywane, by  wypijać jeden bidon 0,5l i zjadać jeden żel na godzinę. Zaspokajają godzinowe zapotrzebowanie organizmu przy wyższej intensywności. Bidon z bananem również dobrze się sprawdza.

 

Zdjęcia (CC BY 2.0): TriathleteFood

About dwabaranki

Leave a Reply