kalpe

Gdzie jechać na rower zimą?

Za oknem zimno, ciemno. Idzie zima i śnieg. Czas szykować narty… Nie ma szans! My już myślimy, gdzie uciec z rowerem przed zimą. Spakujemy rowery i pojedziemy w jakieś ciepłe miejsce. Bez śniegu. Tylko co wybrać. Prawie w całej Europie zima. Poniżej kilka pomysłów, gdzie jechać na rower zimą. Koniec z jazdą na trenażerze!

Calpe – mekka rowerzystów

Hiszpania, Costa Blanca to wymarzone miejsce na zimowy wypad na rower. W całym regionie najbardziej popularna jest miejscowość Calpe. W tym miejscu trenuje duża liczba zawodowych drużyn kolarskich. W roku 2014 była tam OPQS, w którym jeździ Michał Kwiatkowski oraz polski team CCC. Bywa tutaj również coraz więcej amatorów. Z rozmów z kolarzami wynika, że modne staje się przyjechać tu zimą.

Rowerowa pogoda w lutym i marcu gwarantowana. W zasięgu ręki mamy doskonałe trasy dla szosowców jak i dla miłośników MTB. W końcu nie bez powodu przyjeżdżają tu trenować profesjonaliści m.in Maja Włoszczowska. Na miejsce dolecieć można tanimi liniami lotniczymi. Najbliższe lotnisko znajduje się w Alicante. Na 2015 rok udało nam się znaleźć bilety dla dwóch osób w obie strony za 750 zł.

Dla tych, którzy nie chcą sami organizować sobie wyjazdu, dostępne są oferty zorganizowanych wyjazdów rowerowych. Tutaj jedna z nich. Poniżej film z obozu treningowego teamu Garmin.


Wyspy Kanaryjskie

Kolejnym miejscem do którego można uciec z szarej i mroźnej Polski są Kanary. Do wyboru siedem głównych wysp:  Teneryfa, Fuerteventura, Gran Canaria, Lanzarote, La Palma, La Gomera, i El Hierro oraz sześć mniejszych mniej znanych. Większość tych mniejszych jest niezamieszkana lub zamieszkana tylko okresowo. Można pojeździć na bezludnej wyspie 😀

Klimat jest bardzo łagodny. Często mówi się, że na archipelagu panuje “wieczna wiosna”. Brak tu konkretnego podziału na pory roku, a średnia temperatura mieści się w granicach 18 – 24 st. C. O deszcz też raczej trudno. W okresie grudzień – marzec statystycznie zdarzają się trzy dni opadów. Nic dziwnego, że już w Starożytności nazywano Kanary Wyspami Szczęśliwymi.

Najciekawsza dla rowerzystów wyspą jest Grand Canaria. Szczególnie dla miłośników enduro i wąskich technicznych singletracków. Bardzo górzysta. Pico de las Nieves sięga do 1949 m.n.p.m. i można z niej zjechać aż do poziomu morza. Wyspa cudownie egzotyczna. Wystarczy oddalić się od gwarnego i mocno zabudowanego wybrzeża w jej głąb. Cudowne widoki, egzotyczna roślinność i świetne szlaki do jazdy. Asfalty dla szosowców również będą doskonałe. Wybiera je na swoje zimowe treningi drużyna Tinkoff-Saxo, w której jeździ Rafał Majka.

kanary

Majorka

Wyspa położona na wschód od wybrzeża Hiszpanii. Przez wielu, uznawana jest za doskonałe miejsce na zimowy wypad rowerowy. Co roku organizuje tam obóz szkoleniowy drużyna Sky. Dla mniej zorientowanych, to drużyna której zawodnik wygrał w roku 2012 i 2013 Tour de France.

Na Majorce, Bradley Wiggins – wspomniany już zwycięzca TdF z 2012 r. – planuje w lecie 2015 r. bić rekord w godzinnej jeździe na czas. Poza zimowym wypadem, będzie okazja na wakacyjną wycieczkę na wyspę i oglądanie próby bicia rekordu.

majorka

Pogoda idealna na rower zimą. Temperatury dalekie od typych w tym okresie w Polsce. Jednak w przeciwieństwie do miejsc opisanych wcześniej, może się zdarzyć mały kataklizm i śnieg w lutym. Będzie to jednak zjawisko nadzwyczajne. Nie trzeba się nim bardzo przejmować i bardzo obawiać.

Poza jazdą na rowerze, dużą atrakcją jest bliskość Ibizy. Sąsiednia wyspa oferuje wiele atrakcji dla miłośników nocnego życia. Ibiza to najbardziej imprezowa wyspa w Europie. Kluby i imprezy tam organizowane na pewno nie rozczarują!

Jeśli te trzy propozycje to dla ciebie mało lub znasz inne dobre miejscówki na wypad na rower zimą, to podziel się tym z nami w komentarzach. Zobacz też propozycje z poniższego filmu. Nie tylko Europa.

About dwabaranki

11 thoughts on “Gdzie jechać na rower zimą?

Leave a Reply