PIT_6477

Path Finder

Polska kinematografia w tym roku osiąga same sukcesy. „Ida” zdobyła Oscara. Jak mają się polskie filmy sportowe, a dokładnie rowerowe? Sprawdziliśmy to na premierze filmu „Path Finder”.

path_finder-25

Jazda rowerem enduro to nie do końca nasze klimaty. Zawsze miło popatrzeć na piękno gór i świetne szlaki eksplorowane przez zapaleńców. Wyszukiwanie tras wcale nie jest takie łatwe. To co na mapie, często mija się z rzeczywistością. Dobrze widać to na filmie. Nam udało się podejrzeć jedną miejscówkę w Rumunii, która idealnie nadaje się na szosę – dzięki chłopaki za inspirację.

Gratulacje dla rider’ów, czyli Mariusza Bryja i Tomka Dębiec. Widać, że kochają rower. Znaleźć swoją pasję i się jej poświęcić to jest to! Niektóre szlaki były bardzo techniczne, gratulujemy umiejętności. Rowery Kross’a (głównego sponsora filmu) dobrze dawały sobie radę w terenie. W Kinie Kijów można było zobaczyć i „pomacać” sprzęt na którym jeździli.

path_finder-22

Jakie są nasze wrażenia i ogólny odbiór filmu? Filmowi zabrakło pomysłu na fabułę. Kilka ładnych ujęć przeplatanych panoramą gór już nie wystarcza, żeby zaskoczyć widza. Dialogi były słabe, momentami przeszkadzały w oglądaniu. Niewiele wnosiły do filmu oraz sprawiały wrażenie improwizacji. Najważniejszym elementem filmu rowerowego jest muzyka. Dobrana tak, że wpada w ucho i oddaje emocje związane z jazdą na rowerze. W „Path Finder” trochę zabrakło tego zgrania.

Duży minus dla organizatorów za godzinne opóźnienie! Rozumiemy, że trzeba podziękować sponsorom i wymienić wszystkich świętych, ale szanujmy czas innych. Tym bardziej, że loga sponsorów widoczne były w trakcie prezentacji oraz w czołówce filmu. Czekaliśmy dłużej niż trwa film!

Do tej pory w naszej hierarchii filmów rowerowych na pierwszym miejscu jest „Seasons” produkcji The Collective. Tam wszystko jest idealne i bardzo spójne. Sam film oglądaliśmy dziesiątki razy. Zdajemy sobie sprawę, że budżet nie ten sam, ale widać, że polska produkcja idzie do przodu. Z filmu na film jest coraz ciekawiej. Oby tak dalej!

Duży plus za ściągnięcie na premierę tylu pasjonatów kolarstwa – w każdym wieku. Sami spotkaliśmy kilku znajomych nie widzianych od lat. „Dwa koła, jedna pasja” i nie ważne czy to szosa, enduro, DH, czy inna forma kręcenia.

path_finder-27

About dwabaranki

One thought on “Path Finder

Leave a Reply