ronde

Z Calpe na Ronde van Vlaanderen Cyclo

129 km do pokonania, 1587 m w górę i 9 km po bruku. Prognoza pogody 10 st. C i duże prawdopodobieństwo deszczu. 2 kwietnia 2016 r. kolejna edycja Ronde van Vlaanderen Cyclo. Wielkiego wyzwania dla amatorów kolarstwa. Podnoszę rękawicę!

W zeszłym roku Ronde van Vlaanderen Cyclo było już w planie. Niestety nie udało się pojechać. Siła wyższa. W tym roku na pewno nie odpuszczę! Na miesiąc przed startem udało się pojechać do Calpe na dwutygodniowy obóz treningowy. Trener rozpisał plan treningowy.  W Hiszpanii przejechałem 675 km, 31 h jazdy, 9351 metrów podjazdów. “Spłonęło” 15430 kalorii (minus 2 kg na wadze). Takich liczb jeszcze nigdy w dwa tygodnie nie wykręciłem.

DCIM101GOPRO

Trenowanie w tak pięknym miejscu jak Costa Blanca nie jest łatwe. Plan treningowy ogranicza wolność na rowerze. Nie zawsze pojedziesz tam gdzie byś chciał. Czasem, zamiast poznawania okolicy, trenujesz siłę na jednym z pobliskich podjazdów. Raz zrobisz coś ponad plan, to w kolejne dni ciężko jeździć i wszystko się sypie. Masakra!

To po co mi ten cały plan i trener? Po to by w tym roku bez problemu przejechać Ronde van Vlaanderen. Wiem, że nie mogę liczyć na miejsce na podium. Jednak z lepszą kondycją jazda będzie przyjemnością. Nie będę się katował. Będę mógł spokojnie przejechać najciekawsze fragmenty i podjazdy w Belgii. W dalszej części roku pozwoli spokojnie podejmować kolejne rowerowe wyzwania.

DCIM101GOPRO

Ja już przygotowany. Rower jeszcze się szykuje. Dziś  zakładałem nowe mocniejsze opony. Mam nadzieje, że uda się na nich przejechać bruki bez “kapcia”. W Święta sprawdzę jak się toczą. Chce już być w Belgii!

About dwabaranki

Leave a Reply